Mladenović Superstar

Na pewno nie raz słyszeliście historie o tym, że starsi ludzie kupili koc z wielbłąda, garnek z meteorytu, czy też inne badziewie, które leży w piwnicy, a pieniądze wydane. Czyżby okazało się, że naszemu pionowi sportowemu powiedzieli: „weźmiecie Augustyniaka, czajnik gratis” i chłopaki się skusili? Tak to zaczyna wyglądać. Chłop, po dobrym początku w naszym Klubie, zawalił gole w kolejnym meczu. Na szczęście Filip Mladenović zagrał jak za najlepszych czasów trenera Michniewicza i zainkasowaliśmy trzy punkty.

Więcej

Połowiczny powiew optymizmu

Kto się spóźnił na pierwsze 10 minut meczu, niczego nie stracił. Potem można było się poczuć jak za, nie tak dawnych przecież, czasów świetności naszej drużyny. Był wyraźny lider, tj. Josue, nagle okazało się, że nogi niosą, mała gra nie sprawia problemu, a nawet wychodziły akcje wielopodaniowe z pierwszej piłki. Wreszcie nie było widać paraliżu i strachu. Może przelewy doszły. Na pewno gra w ustawieniu 4-4-2 (4-4-1-1) wychodzi nam lepiej, niż w 3-5-2. Niestety wszystkie plusy co do naszej ofensywy zniknęły w drugiej połowie. Ostatecznie wygraliśmy dosyć pewnie i nadal mamy szansę na trofeum będące przepustką do europejskich pucharów.

Więcej

RELACJA Z MECZU: Kiedy to się skończy?

W dzisiejszym meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy Legia po raz 14. w sezonie przegrała. Pierwszy raz w swojej 106-letniej historii. Porażka 0:1 pozostawiła legionistów w strefie spadkowej. Po czerwonej kartce, którą w 72. minucie obejrzał Artur Boruc, warszawianie grali w osłabieniu. To, co w Legii nie działało, nadal nie działa. Pomimo niezłej gry podczas pobytu w Dubaju, legioniści popełniają wciąż te same błędy.

Więcej