Strzykawka z dwiema dawkami pokory

Przez 65 minut byłem zajęty przede wszystkim wymyślaniem błyskotliwego tytułu. Takiego, który oddawałby naszą świetną grę, bezradność rywala, bardzo dobry wynik. Przez ponad cztery kwadranse zastanawiałem się także nad tym, czy to my jesteśmy tacy dobrzy? Czy też Korona taka słaba. Okazuje się, że ani to, ani to. Po prostu rywale nam pomagali przez większą część meczu, my im przez mniejszą. Dlatego ostatecznie 3 punkty zostają, całe szczęście, w Warszawie.

Więcej

Rugby w Kielcach na remis

Opowiem Wam o kibicu Legii Warszawa. O jego tęsknocie do nie tak dawnych czasów gdy, oglądając mecz wiedział, że jakby się spotkanie nie układało to

Więcej

Nowy sezon, nowe nadzieje

„Chociaż ciężki czas i forma graczy taka sobie, to jest ten sezon, że ma wszędzie płonąć ogień”.  Nowy sezon, nowe nadzieje, ten sam cel. Korona

Więcej