Zapraszamy na oceny za mecz z Wartą Poznań:
Boruc – 1
Zagotował się Artur. Sytuacja nieodpowiedzialna i głównie to biorę pod uwagę przy ocenie jego występu. Każda czerwona kartka wynikająca z niesportowego zachowania zasługuje na ocenę taką, jak wyżej.
Johansson – 3
Fatalnie wygląda Szwed, jako środkowy obrońca. Jakbym miał znaleźć dla niego idealną pozycję, to zacząłbym od prawej obrony, pozycji, której od dłuższego czasu w Legii nie ma, prawego wahadła i dopiero na końcu środka obrony. W defensywie zagubiony, niepewny, przegrywający pojedynki główkowe. Ocenę podnoszą głównie zagrania w ofensywie: podanie do Lopesa czy cztery udane dryblingi.
Nawrocki – 4
Daleko jest od formy, z jakiej go pamiętamy. Z Wartą raczej grał, bo musiał. Widać, że mało razy wystąpił w sparingach, podczas zimowych przygotowań, jednak był najpewniejszy w defensywie.
Rose – 2
Powolny, średni technicznie, nie potrafi korzystać ze swojej siły. W sytuacji, gdzie mógł spokojnie przeciwnika wypchnąć poza boisko, wolał wejść wślizgiem i złapać żółtą kartkę. Mając już jedną kartkę na koncie, podjął ryzykowną interwencję w polu karnym. Wślizg przez nogi, gdyby sędzia podjął decyzję o rzucie karnym, nie byłbym szczególnie zaskoczony.
Wszołek – 2
Poza dośrodkowaniem z lewej nogi do Muciego pod koniec pierwszej połowy, nie zapamiętałem go z niczego pozytywnego.
Slisz – 2
Legia przegrała środek pola, w czym spory udział miał Bartek. Kreatywność nigdy nie była jego mocną stroną, ale z Wartą zawiódł w każdym elemencie.
Sokołowski – 2
Największe rozczarowanie początku rundy. Solidny w Piaście, liczyłem że dołoży coś ekstra w Legii, ale początek ma bardzo zły. Zero odbiorów (!), a w ofensywie wcale nie było lepiej.
Mladenovic – 2
Niedługo minie rok od najlepszej wersji Mladena. Jestem dość cierpliwy, ale i u mnie te pokłady cierpliwości są na wyczerpaniu. Jak zwykle niepotrzebna żółta kartka. W mojej opinii główny winowajca straconej bramki.
Lopes – 1
Niech na recenzje jego występu posłuży to, że zastąpił go Miszta i grając w 10. nie dało się zauważyć braku Lopesa.
Muci – 1
Tak jak wszyscy zawodnicy odpowiedzialni za kreowanie gry, był tego dnia beznadziejny. W całym meczu Legia nie miała ani jednego udanego kluczowego zagrania.
Pekhart – 2
Ocena głównie z litości. Ciężko mieć pretensje do zawodnika, który dostał jedno podanie. Statystyka goli oczekiwanych Legii w tym spotkaniu to 0.52, z czego 0.32 miał Nawrocki. To mówi wszystko.
Celhaka – 3
Nie było to jego najlepsze spotkanie, ale i tak wyglądał lepiej, niż rywale do miejsca w składzie. Zdecydowanie bardziej kreatywny, ale zaliczył za dużo prostych strat.
Ciepiela – 4
Bardzo fajna piłka do Pekharta. Kilka dobrych otwierających piłek, przyjęcia kierunkowe. Można powiedzieć, że był najjaśniejszym punktem Legii tego wieczoru. Na minus trzeba zaliczyć brak regularności w tym wszystkim, proste straty, spowolnienia gry, niepotrzebne wejścia w drybling, które zwalniały grę, a nie ją przyspieszały.
*Zakres ocen 1-10. Ocena wyjściowa 5.



