Trzy punkty zostają w Warszawie, Legia zdominowała rywala. Słowem, tak miało być i tak ma być zawsze! A jak prezentowali się poszczególni piłkarze? Sprawdźcie, jak widzieli to Bułgarski Atleta i Piotr Legionista, którzy wzięli pod lupę zawodników „Wojskowych”.
Strebinger – 6
BA: O ile o jakość piłkarską byłem spokojny, o tyle były obawy, że może pojawić się u niego trochę rdzy. Zupełnie niepotrzebnie. Bardzo pewny, dobrze komunikował się z kolegami, świetnie wyprowadzał piłkę długimi zagraniami.
PL: Zadebiutował i pokazał to, że umie w bronienie. Pewny na linii. Żył meczem. Jasno pokazywał, iż zależy mu na drużynie. Widać dobry kontakt z zespołem. Musi jeszcze potwierdzić klasę w grze na przedpolu. W obliczu kontuzji Miszty okazji ku temu nie zabraknie.
Johansson – 5
BA: Bez szału, ale też nie ma się do czego przyczepić.
PL: Gdy gra na swojej pozycji, to robi to dobrze. Może do poziomu Cafu mu w tym meczu trochę brakowało, jednak pewny z tyłu i ambitny z przodu to już o wiele więcej, niż przez całą jesień.
Rose – 6
BA: Podtrzymuje swoją dobrą formę.
PL: W kolejnym meczu udowadnia to, że dobre opinie z Grecji nie były na wyrost. Zdecydowane i pewne interwencje bez głupich, poza jednym z fauli.
Wieteska – 7
BA: Przyzwyczaił do solidności z tyłu. W meczu z Lechią dodatkowo popisał się kapitalną asystą do Wszołka oraz kilkoma fajnymi ofensywnymi zagraniami.
PL: Zgrupowanie kadry nie wytrąciło naszego stopera z dobrego rytmu. Jego długie zagrania przypominały czasy Berga gdy stosowaliśmy takie kopnięcia piłki z sensem.
Jędrzejczyk – 6
BA: Chłop 35 lat i dalej radzi sobie na boku obrony. Klasa.
PL: Prawa obrona, środek, lewa. Człowiek orkiestra. Hasał do przodu jak młodzieniaszek.
Wszołek – 7
BA: Piłkarz meczu. Łącznie w tej rundzie 4 gole i 2 asysty.
PL: Jeżeli mamy w kolejnym sezonie wrócić do walki o tytuł, to Wszołek musi zostać. Gdy gra na swoim poziomie jest postrachem każdego obrońcy w lidze. Dobrze się czuł zarówno w grze kombinacyjnej, jak i ściganiu się z rywalem. Spokój przy golu, asysta na nos.
Slisz- 6
BA: Swoje wybiegał, swoje odebrał, zaliczył asystę drugiego stopnia.
PL: Znacząca rola przy zdominowaniu środka pola w pierwszej połowie meczu. Twardy, solidny występ.
Sokołowski – 4
BA: Najsłabszy z podstawowego składu, ale jego forma też powoli idzie w górę.
PL: Głupie straty mogły zniweczyć wysiłek kolegów. Chyba czas na powrót Celhaki do wyjściowej jedenastki.
Josue – 5
BA: Poniżej tego do czego nas przyzwyczaił. Szkoda, że jego strzał nie wylądował w bramce tylko na słupku.
PL: Najsłabszy mecz od dawna. Poza strzałem w słupek i pojedynczymi zagraniami odznaczał się głównie tym, że balansował na granicy drugiej żółtej kartki.
Rosołek – 6
BA: Coraz większa pewność siebie. Oglądamy dużo lepszego zawodnika niż przed wypożyczeniem do Gdyni.
PL: Trudno uwierzyć w to, że ostatnio w Arce nie notował liczb. Odważny, ambitny.
Pekhart – 6
BA: Dobry występ Czecha. Gol, sporo pracy, dobra współpraca z kolegami. Zabrakło drugiego gola.
PL: Zrobił to co potrafi najlepiej, czyli strzelił gola głową. Powinien mieć dublet, ale przeszkodził w tym kunszt Kuciaka. Potrafił nawet, co u niego rzadkie, rozegrać dość szybko piłkę z kolegami.
Kastrati – 3
BA: Po jego wejściu od razu wyglądaliśmy dużo gorzej.
PL: Po jego wejściu graliśmy w osłabieniu. Miał dać szybkość przy kontrach, zepsuł wszystkie, które mógł.
*Zakres ocen 1-10. Ocena wyjściowa 5.
Zdj. Mateusz Czarnecki



