slisz

Kilka słów o Legii S04E16 – Bartosz Slisz

Gościem audycji jest Bartosz Slisz dwukrotny mistrz Polski z Legią Warszawa. Rozmawialiśmy między innymi o:

– zainteresowaniu zagranicznych klubów i planach na przyszłość,

– wymarzonym kierunku,

– rozwoju osobistym: pracy z psychologiem, zajęciach poza boiskowych którym poświęca się Bartek,

– nad jakimi elementami piłkarskimi pracuje,

– presji związanej z grą w Legii oraz krytyce z którą musi się mierzyć,

– współpracy z Kostą Runajiciem, zmianach taktyki i ostatnich meczach ligowych,

– jak spędza wolny czas, jakie ma zainteresowania.

Zapraszamy! 

foto: Legia Warszawa

Podziel się:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
Share on email

Zobacz również

Typer KSOL – podsumowanie po 18. i 19. kolejce Ekstraklasy

Za nami siedemnasta kolejka sezonu w wykonaniu Legionistów i jednocześnie dwudziesta kolejka typera Kilka Słów o Legii. To podsumowanie będzie o tyle wyjątkowe, że podsumujemy dwie ostatnie kolejki, ponieważ mamy zaległości w tym temacie. Sprawdźcie, którym z użytkowników Twittera poszło najlepiej z wytypowaniem wyniku „Wojskowych”.

Pusta kasa lepsza od miedziaków

Mówi się, że pieniądze nie grają. Zawsze byłem sceptyczny wobec tego stwierdzenia. Wszak przeczą mu statystyki, zresztą wystarczy obejrzeć mecze polskich drużyn w europejskich pucharach, gdy nie są już rozstawione. Nieliczne wyjątki tylko potwierdzają tę regułę. Tymczasem biedna Legia w tej rundzie punktowo 6 na 6. I pal licho te punkty. Co najważniejsze, w tych skrajnych warunkach, gdy młodzi sami muszą płacić za jedzenie, gdy toniemy w długach, gramy po prostu dobrze w piłkę. Wystarczy porównać nasze mecze z tymi rozgrywanymi przez naszych rywali, nawet tych, których plakaty nad łożkami i pod kołdrami mają mejweni. O, pardon, zapomniałbym. Ta nasza dobra gra trwa póki co 65 minut, a może cezurą jest tu wcale nie czas, lecz strata bramki. Bliżej mi do tej teorii, a tym samym wszyscy rządkiem do psychologa. Może Iga Świątek pomoże i Daria Abramowicz kogoś poleci.

Poważny sprawdzian

Legię w najbliższą sobotę czeka bardzo poważny sprawdzian w meczu z Zagłębiem. Na pewno będzie to trudniejsze spotkanie niż z Koroną, która momentami bała się grać w piłkę na Łazienkowskiej. Powodów jest kilka – zawieszenie Bartosza Kapustki, który obejrzał czwartą żółtą kartkę. Do tego dochodzi kontuzja Carlitosa, który nie zagra przez następne kilka tygodni. I powód numer 3. – Legia zmierzy się z drużyną trenera Fornalika na wiosnę, co zawsze samo w sobie jest sporym wyzwaniem.

Strzykawka z dwiema dawkami pokory

Przez 65 minut byłem zajęty przede wszystkim wymyślaniem błyskotliwego tytułu. Takiego, który oddawałby naszą świetną grę, bezradność rywala, bardzo dobry wynik. Przez ponad cztery kwadranse zastanawiałem się także nad tym, czy to my jesteśmy tacy dobrzy? Czy też Korona taka słaba. Okazuje się, że ani to, ani to. Po prostu rywale nam pomagali przez większą część meczu, my im przez mniejszą. Dlatego ostatecznie 3 punkty zostają, całe szczęście, w Warszawie.

Wracamy do gry!

Po długim oczekiwaniu wraca Ekstraklasa, a co za tym idzie Legia po niespełna 77 dniach wraca do gry o stawkę (gdyby kogoś szczególnie interesowały liczby – od ostatniego spotkania do pierwszego gwizdka w niedzielę minie około 6636600 sekund). Całe szczęście w końcu będziemy mogli zobaczyć trochę poważnego futbolu – ile można oglądać lig zagranicznych czy Mistrzostw Świata, chyba wszyscy tęskniliśmy za wieczorami z naszą kochaną ligą i nareszcie się doczekaliśmy! Na start rundy czeka nas spotkanie z przedostatnią w tabeli Koroną Kielce. Cel? Pewne zwycięstwo i 3 punkty.