JSK_3247

Kilka słów o Legii S04E02 – Marcin Herra: Chcemy być bliżej naszych kibiców

W odcinku mamy przyjemność gościć wiceprezesa Legii Warszawa Marcina Herrę. Po raz pierwszy od bardzo dawna, osoba zarządzająca Legią wypowiada się tak szczerze, dzieląc się wieloma, konkretnymi odpowiedziami. Z naszej rozmowy dowiesz się o:  

– Podziale obowiązków w klubie. Budżecie transferowym oraz współpracy z Jackiem Zielińskim. 

– Frekwencja. Jaki są cele na ten sezon i jakie działania, żeby te cele osiągnąć? 

– Jakie niespodzianki szykuje klub dla kibiców? 

– Karnety. Jak wygląda oferta na najbliższy sezon i jaka liczba abonamentów będzie satysfakcjonująca? 

– Ile koszulek meczowych sprzedała Legia w poprzednim sezonie i jakiej liczby sprzedanych koszulek klub spodziewa się w tym sezonie? 

– Ofercie fanstore’u i działaniach mających na celu zwiększenie przychodów z tej działalności. 

– Co ze sponsorem tytularnym stadionu, umową z +500 i innymi sponsorami Legii? 

– Ofercie gastronomicznej. Sports barze, dawnym Returnie, imprezach/spotkaniach w okolicach trybuny wschodniej. 

– Komunikacji wewnątrz klubu oraz z kibicami. 

– Zobowiązaniach finansowych Legii oraz planowaniu budżetu na ten i kolejne sezony. 

– Korzyściach jakie ma Legia z The Box i współpracy z The Collective.

– Poruszamy temat Socios oraz NFT.

Zapraszamy!

Podziel się:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
Share on email

Zobacz również

Przeciętność przetykana magią

Zakończyliśmy sezon zwycięstwem. Po pierwszej połowie wydawało się, że będziemy strzelać kolejne gole. Niestety do końca drżeliśmy o wynik, po raz kolejny w tym sezonie.

Bez szału po puchary

Widać już pierwszy efekt pracy Feio. Nie ma wylewów w obronie. Niby nic wielkiego, a jakże spokojniej ogląda się mecze. I to nawet wtedy gdy

Brawo Panowie

Trzeba się po prostu cieszyć i to z kilku powodów. Zdobyliśmy trzy punkty i dzięki temu jesteśmy na pucharowym miejscu w tabeli, a do końca

Z Legii została tylko nazwa

Ileż było nadziei przed dzisiejszą parodią piłki nożnej. Już wjeżdżaliśmy na podium, już straszyliśmy Jagiellonię. Po sześciu minutach było wiadomo, że będzie ciężko. Graliśmy jednak