Kapustka-stracona-okazja-Widzew

Kadra bez planu. Legia musi zacząć budować od nowa – cz 2. 

ANALIZA KADRY LEGII WARSZAWA – pomocnicy, napastnicy i komentarz. 

Zapraszamy do subiektywnej analizy kadry Legii w wykonaniu Krzysztofa 

ŚRODKOWI POMOCNICY 

DAMIAN SZYMAŃSKI 

?, 30l. 

Kontrakt do 30.06.2029 

20 meczów, 1 gol w Legii Warszawa

Nie zalicza dobrego wejścia w Legię, ale sam ruch wydawał się bardzo sensowny. W końcu sprowadziliśmy zawodnika, który bywał kapitanem w mocnym klubie i nie jest to prehistorią. Pamiętacie? Mocna Legia sprowadzała kapitanów i liderów, bo miała świadomość, że bez tego ciężko o sukcesy. Zawodnik na pozycję numer „6”, sprowadzony dla innego trenera, którego środek pola był zbudowany inaczej. Zważywszy na to, że to zawodnik silny, wybiegany, agresywny i z dobrym odbiorem, może okazać się przydatny. Jeżeli Marek Papszun będzie miał na niego pomysł, to Damian powinien obronić się i sportowo, i charakterologicznie. Jeżeli nie, to akurat on nie powinien mieć kłopotów ze znalezieniem nowego pracodawcy. 

HENRIQUE ARREIOL 

Sprowadzony za 500 tys. euro, 20 l. 

Kontrakt do 30.06.2029 

4 mecze w Legii Warszawa 

Nigdy nie usłyszycie ode mnie krytyki, kiedy sprowadzamy perspektywicznego zawodnika. Takim niewątpliwie jest Arreiol i zalążki mogliśmy widzieć już w kilku jego występach. Musimy mieć z tyłu głowy, że to młody chłopak w nowym otoczeniu, który musi się zaaklimatyzować, zaadaptować do nowych warunków (nie tylko kraju, ale też zupełnie innej ligi). Będzie potrzebował czasu. Przykłady Ondreja Dudy czy Ernesta Muciego już pokazywały, że warto wyciągać perełki z innych krajów. 

JUERGEN ELITIM 

?, 26l. 

Kontrakt do 30.06.2026 

96 meczów, 5 goli, 13 asyst w Legii Warszawa

Zawodnik ulepiony z innej gliny. Jeden z najlepszych środkowych pomocników w Ekstraklasie. Niestety z gabinetów lekarskich ciężko o dowodzenie środkiem pola Legii, a przez okres jego pobytu w Warszawie spędza tam wyjątkowo dużo czasu. Na 95 rozegranych w koszulce Legii meczów przypada 35, które opuścił ze względu na kontuzje. Naturalnie to zawodnik, którego kontrakt z czysto sportowej strony powinien zostać przedłużony i powinien on sterować grą Legii, ale zanim się to stanie do gry powinni wejść lekarze, którzy dokładnie sprawdzą stan zdrowia Kolumbijczyka. Niektóre kontuzje są odnawialne, a zanim zaproponujemy wyższy i dłuższy kontrakt… Legia musi dziś minimalizować ryzyko płacenia za niegranie w piłkę.  

BARTOSZ KAPUSTKA 

Sprowadzony za darmo, 29l 

Kontrakt do 30.06.2026 

170 meczów, 25 goli, 21 asyst w Legii Warszawa

Bartek nie jest tak znakomitym piłkarzem, jakiego wyobrażaliśmy sobie w 2020 roku i nie jest tak słabym piłkarzem, jak można wyczytać w Internecie. Bezpośredni udział przy 46 golach Legii, przy czym zaledwie 5 bramek zdobył z rzutów karnych. To są naprawdę solidne liczby środkowego pomocnika, który przecież nie jest ustawiony szczególnie wysoko. Powierzenie opaski kapitańskiej Kapustce było jednak tak logiczne, jak podarowanie jej swego czasu Luquinhasowi – na jego ramieniu waży 15 kilogramów. Kapustka mógłby być trybem w maszynie – zawodnikiem lekko odwróconym od świateł fleszy, na którym nie spoczywałaby główna odpowiedzialność, a on sam wykonywałby swoje zadania. Niestety, między innymi ze względu na miejsce w tej sztucznej przecież hierarchii jest pierwszym odpowiedzialnym za powielany zarzut „braku charakteru w drużynie”. Nikt nie używa tego w kontekście Kapuadiego, czy Vinagre. Być może dlatego, że im nikt nie każe być liderem?  

170 meczów rozegranych w Legii, ale aż 85 spotkań opuszczonych przez kontuzje. Tutaj jednak musimy mieć na uwadze, że nie jest to zawodnik wypadający z gry regularnie przez mikrourazy, a dotknięty poważnymi, wykluczającymi z gry na kilka miesięcy kontuzjami. Wart odnotowania jest również fakt, że z każdym sezonem liczba opuszczonych spotkań się zmniejsza. 

Bartek w Legii wydaje się już być spalony, został rzucony na pożarcie i myślę, że po sezonie z Legii odejdzie. I sobie poradzi, bo to naprawdę niezły piłkarz. 

CLAUDE GONCALVES 

Sprowadzony za darmo, 31l 

Kontrakt do 30.06.2027 

45 meczów, 2 gole, 4 asysty w Legii Warszawa

Cała historia z Claudem Goncalvesem jest abstrakcyjna. Miał być zastępcą Slisza, ale trzeba było na niego kilka miesięcy zaczekać. Kiedy już przyszedł, to okazało się, że nie jest szóstką w stylu Slisza, którą miał być, a presja, z jaką zderzył się w Legii doprowadziła go do załamania psychicznego. Negatywna weryfikacja działu skautingu, dyrektorów sportowych od góry do dołu. Ostatecznie duże pieniądze, które wpłynęły (wpływają) na jego konto mają się nijak do tego, co zobaczyliśmy na boisku. Dobre występy możemy policzyć na palcach jednej ręki. Znacznie więcej punktów przez niego straciliśmy niż zyskaliśmy. Wysoki kontrakt, 31 lat… Ciężko będzie znaleźć kolejnego frajera, który chociaż zbliży się do tego, co dała mu Legia. Ze względu na wysokość i długość kontraktu mamy kolejnego bezużytecznego zawodnika, którego ciężko będzie z Legii wypchnąć. 

Podsumowanie

Bardzo ciekawy temat. Zagwozdka, w jaki sposób środek pola chciałby docelowo zbudować Marek Papszun? Szukając pewnych porównań do “papszunowego” Rakowa Częstochowa, Juergen Elitim mógłby pełnić rolę Bena Ledermana, czyli kreatywnej 6/8. W przypadku Szymańskiego, skupiając się na cechach defensywych Damian charakteryzuje się agresją, intensywnością, dobrym odbiorem, zawziętością, co również mogłoby spodobać się trenerowi. Arreiol, co będzie niepopularną opinią wydaje mi się… być skrojony pod Papszuna. Tylko tak jak wspomniałem – on wymaga czasu, odpowiedniej pracy.  To zawodnik na jutro, nie na dziś.  

Pytanie, które nasuwa mi się przy Kapustce, to czy nie będzie brakowało mu agresji, intensywności w pressingu, gry w destrukcji? Z tego środka można ulepić coś naprawdę ciekawego, gdybyśmy zapomnieli o kontuzjach, presji, niesprzyjającym czasie. A o tym zapominać się nie powinno. Trudne decyzje, ale poza Claudem Goncalvesem próżno szukać tu przypadkowych zawodników.  

OFENSYWNI POMOCNICY 

KACPER URBAŃSKI 

Sprowadzony za 700 tys. euro, 21l 

Kontrakt do 30.06.2028 

21 meczów, 1 bramka, 3 asysty w Legii Warszawa 

Kiedy widziałem w kadrze Kacpra Urbańskiego przez myśl przeszło mi “cudownie byłoby zobaczyć go u nas, ale przecież to kompletnie nierealne”. Czas w piłce płynie jednak niebywale szybko, a rok w futbolu potrafi obrócić wszystko do góry nogami. Dlatego też Kacper, po trudnym okresie we Włoszech, zdecydował się na powrót do Polski i jego nowym klubem została Legia Warszawa. Olbrzymi talent, który zapewne czego innego spodziewał się trafiając do Legii. I zupełnie szczerze – jest mi go zwyczajnie żal. On chce grać w piłkę, ale nie ma z kim w tę piłkę grać. Poza Juergenem Elitimem, który jak wcześniej wspominałem nieczęsto biega po murawie, Kacper nie ma z kim grać kombinacyjnie. Odnoszę wrażenie, że nikt nie myśli tak szybko jak on, nikt nie czyta jego intencji. Kacper jest dziś odbierany negatywnie, ale moim zdaniem wyłącznie przez to, że biegają dookoła niego bardzo przeciętni gracze. To ofensywny zawodnik, który zapewne kilka razy zirytuje trenera swoją defensywną ospałością, ale jednocześnie zawodnik, który w funkcjonującym organizmie może być gamechangerem w ofensywie. Dotychczas imponujących liczb nie miał, ale one przyjdą – wraz z lepszymi kolegami. 

Podobnie jak Piątkowski sprowadzony do odbudowy i podobnie jak Piątkowski – czasu na tę odbudowę od kibiców nie dostał.  

WOJCIECH URBAŃSKI 

Sprowadzony za darmo, 21l 

Kontrakt do 31.12.2028 

54 mecze, 4 gole, 3 asysty w Legii Warszawa 

Ponad 50 występów w Legii, co przełożyło się na 1720 minut w pierwszej drużynie. Przetrzymywany, chowany do szafy, na chwilę wyjmowany z szafy. Tragiczne zarządzanie zawodnikiem. Dziś Wojtek gra tak, jak grałby każdy zawodnik traktowany w ten sposób – będzie miał kilka momentów, gdzie przyklaśniemy, ale później przez brak ogrania popełni błąd. Na miejscu Wojtka, jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, po sezonie odszedłbym z Legii. To ostatni dzwonek, żeby nie przepaść, móc grać w piłkę i rozwinąć swój potencjał, który w Legii jest regularnie przygaszany. 

VAHAN BICHAKHCHYAN 

Sprowadzony za 250 tys euro, 26l. 

Kontrakt do 31.12.2027 

45 mecze, 5 goli, 3 asysty w Legii Warszawa

Ponad 300 minut więcej w Legii od Wojtka Urbańskiego i jedna bramka więcej od Polaka. Piłkarz momentów zarówno w Pogoni, jak i w Legii. Sprowadzony za nieduże pieniądze, władający językiem polskim, z pewnością posiadający pewne cechy, które nie czynią go całkowitym flopem. Jednak… No nie, nie rozumiem. Mając w Akademii kilku perspektywicznych zawodników na tę pozycję inwestycja w Vahana jest zwyczajnie nierozsądna i nieopłacalna. Nie jest to zawodnik, który odmieni grę Legii – nie da wiele więcej od Wojtka Urbańskiego czy Kuby Żewłakowa. Kiedy mamy potencjał w Akademii na danej pozycji, to jeżeli mamy sprowadzać zawodników z zewnątrz -sprowadzajmy zawodników od nich znacznie lepszych. 

JAKUB ŻEWŁAKOW 

Wychowanek, 19l 

Kontrakt do 30.06.2027 

12 meczów, 1 asysta w Legii Warszawa

242 minuty w Legii Warszawa. Niemal w każdym meczu daje pozytywny impuls. Liczby nie robią wrażenia, jednak za to może “podziękować” kolegom. Ogromny potencjał, którego przyhamować mogą regularne urazy. Kuba jednak coraz częściej pojawia się na ekstraklasowych boiskach i pokazuje, że kiedy jest zdrów jest wartością dodaną. Chuchać, dmuchać i pozwolić grać. Zagwarantuje bramki, asysty i późniejszy zarobek.  

ERMAL KRASNIQI 

Wypożyczony, 27l. 

Kontrakt do 30.06.2026 

23 mecze, 2 gole, 2 asysty w Legii Warszawa

Ofensywny pomocnik, skrzydłowy, wahadłowy? Wypożyczony zawodnik, dzięki czemu nie musimy dziś z potem na czole zerkać w długość kontraktu. Jest odważny, wchodzi w pojedynki, ma świetne przyspieszenie, tylko czy pasuje do Legii Marka Papszuna? Śmiem wątpić. 

Klasyczny skrzydłowy, który mógłby wyglądać tam całkiem nieźle – przyspieszenie na pierwszych metrach, odważny w pojedynkach, szukający strzału. Tylko dla klasycznych skrzydłowych w Legii już nie ma miejsca, zatem dopóki w Legii jest, trzeba próbować wykorzystać go gdzieś indziej. Ze względu na umowę mamy wystarczająco czasu, żeby poczekać z decyzją i zobaczyć, czy ma potencjał na bycie wiodącym zawodnikiem. Jeżeli tej pewności będzie brakowało, to należy zwyczajnie odpuścić. Wyjątkowo komfortowa sytuacja. 

Podsumowanie 

Bogactwo wśród młodzieży, na którą TRZEBA mocno postawić kosztem przeciętnych Vahana i Krasniqiego. Mamy tam kilka różnych profilów, mnóstwo jakości i … no trzeba na to patrzeć – potencjału sprzedażowego. A przecież zaraz wróci Szczepaniak. Dajcie im tylko kogoś na dziewiątkę, kto wykorzysta ich podania i pozwólcie grać.  

NAPASTNICY 

JEAN PIERRE NSAME 

Sprowadzony za 575 tys euro, 32l 

Kontrakt do 30.06.2026 

22 mecze, 8 goli, 1 asysta w Legii Warszawa

Co za historia, nieprawdaż? Nie będę jej opisywał, jest powszechnie znana. JP, jeżeli tylko wróci do swojej formy sprzed kontuzji nie powinien, a musi otrzymać nową propozycję umowy. To nie tylko świetny piłkarz. To charakter, którego nam brakuje. Zwróćcie uwagę na jego zachowania z meczów, porównajcie je do innych napastników. JP otrzymując złą piłkę bił brawo za próbę, uśmiechem wysyłając sygnał “próbuj dalej, ja jestem gotowy”. Bez machania rękoma, bez wyrazów niezadowolenia, przeciwnie. To są prawdziwe cechy lidera. 

MILETA RAJOVIĆ 

Sprowadzony za 3 mln euro, 26l. 

Kontrakt do 30.06.2029 

32 mecze, 7 goli w Legii Warszawa 

“Mileta Rajović to połączenie jakości, doświadczenia i naszej legijnej mentalności. Jest napastnikiem o świetnych warunkach fizycznych i dużym potencjale strzeleckim. To typowy król pola karnego – jest silny fizycznie i lubi powalczyć o piłkę, strzela bramki głową i obiema nogami. Właśnie takiego typu zawodnika szukaliśmy, aby dać trenerowi Iordanescu możliwość wyboru odpowiedniego profilu zawodnika do gry w ataku.”  

~Michał Żewłakow 

Antonio Colak 

Sprowadzony za darmo, 32l. 

Kontrakt do 30.06.2027 

17 meczów, 3 gole w Legii Warszawa

Sprowadzony bardzo awaryjnie – w ostatnich godzinach okienka, kiedy nieszczęsnej kontuzji doznał JP Nsame. Nikt nie mógł być na to przygotowanym, trzeba było szukać kogoś bez kontraktu, w okolicy. Nie wolno nie wspomnieć o okolicznościach tego ruchu, zanim się go oceni. Sam Antonio wygląda do bólu przeciętnie, o czym świadczy chociażby przegranie rywalizacji z Miletą Rajoviciem. Mimo wszystko uważam, że to nie jest tak zły zawodnik, jak wskazują liczby i z czasem będzie lepiej. Wyjątkowe okoliczności transferu, przez co nie ma co wieszać na szubienicy ludzi za ten ruch odpowiedzialnych.  

Rafał Adamski 

Sprowadzony za 50 tys. euro, 24l. 

Kontrakt do 30.06.2029 

1 mecz i 1 gol w Legii Warszawa

W przypadku Adamskiego możemy spodziewać się tego, co dawał w Grodzisku, czyli już więcej, niż mamy. Dużo będzie poruszał się poza polem karnym, będzie zasuwał za trzech, będzie harował w pressingu i z pewnością będzie groźniejszy w polu karnym od naszych aktualnych asów. Nie chodzi o samo wykończenie, choć tutaj niczego mu nie odbieram, ale … instynkt. Potrafi wywalczyć sobie miejsce w polu karnym, znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Należy podkreślić jego przytomność i inteligencję, mądrze porusza się po boisku i potrafi nie tylko strzelić bramkę, ale też obsłużyć partnera.

To napastnik, który w Ekstraklasie w 28 meczach zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę. W zeszłym sezonie dołączył do klubu partnerskiego – Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie narodził się na nowo. Wyglądał… świetnie. W 20 występach strzelił 11 bramek i przy 10 asystował. Kupił mnie i mocno trzymam za niego kciuki. Tylko zanim go sprowadziliśmy powinniśmy zadać sobie kilka pytań, które mam nadzieję zadaliśmy, a odpowiedzi nas przekonały: 

  1. Dlaczego poza półrocznym okresem gry w Pogoni Grodzisk był kompletnie szarym zawodnikiem nawet na poziomie 1 ligi? 
  1. Czy potrzebuje specjalnego traktowania i odpłaca się dopiero kiedy otrzyma pełne zaufanie, które otrzymał w Grodzisku? 
  1. Czy jeżeli nie otrzyma odpowiedniej opieki – o co w Legii przecież bardzo ciężko, to będzie w stanie być najlepszą wersją siebie? 
  1. Jak radzi sobie z presją, czy nie przytłoczą go ogromne wymagania? 
  1. Jaki jest pomysł na zarządzenie Rafałem w perspektywie kilku lat, skoro podpisał 3,5-letnią umowę? Czy na pewno nie pchamy się w kolejny długi kontrakt z zawodnikiem, który był tylko jednosezonowym (jednorundowym właściwie) wystrzałem? 

Podsumowanie

Najlepszy napastnik z najkrótszym kontraktem, najsłabszy napastnik z najdłuższym kontraktem. Ile kosztuje brak napastnika pokazuje ten sezon – Mileta Rajović zabrał nam w pojedynkę kilkanaście punktów (czy jest to ktoś w stanie dokładniej policzyć?). Niebywały syf po kontuzji Nsame, najgorszy atak w lidze. Całą rundę próbujemy odblokować 26-letniego mężczyznę, który nigdy nie był na dobrą sprawę odblokowany. 

I tu trochę prywaty. Tak jak sugerowałem do bramki Leszczyńskiego, tak sugerowałem też Benjamina Kallmana, którego opisałem następująco: “Benjamin Kallman to prawonożny środkowy napastnik. Może grać w dwójce napastników lub jako jedyna 9. Powinien być przydatny zarówno na grę przeciwko wysokiej, jak i niskiej obronie rywala. Przydatny w pressingu, agresywnie i w odpowiednich momentach atakuje obronę rywali. Posiada zestaw cech, które sprawiają, że jest bardzo trudnym i niewygodnym przeciwnikiem dla obrońców. Wysuwającym się atrybutem jest siła, która w połączeniu ze zdrową agresją, szybkością i dobrymi cechami technicznymi czyni go bardzo jakościowym piłkarzem. Cechy mentalne bez zastrzeżeń. Pomimo braku serwisu i niekorzystnego wyniku był niezmiennie skoncentrowany ma swoich zadaniach i mobilizacji partnerów, co pozytywnie świadczy o jego mentalności. Wykończenie na wysokim poziomie, przytomność w sytuacjach 1:1, bardzo mocny strzał z dystansu; dobra gra głową pomimo przeciętnego wzrostu (182cm), wciąż przed peakiem dla napastnika. Do sprowadzenia za darmo, z końcem sezonu kończy mu się kontrakt.” 

Kallman dziś ma 22 mecze w 2.bundeslidze, strzelił 13 bramek. My poszliśmy po Rajovicia. Zazwyczaj nie dzielę się tym, czym podzieliłem się tutaj, ale porównajcie ten opis do Rajovicia, żeby zrozumieć czego szukaliśmy i czy nie mieliśmy tego pod ręką. Podejmując inną, najpewniej bardziej oszczędną decyzję bylibyśmy dziś w innym miejscu. 

KOMENTARZ

Źle zbilansowana kadra jest efektem ciągłych zmian na wyższych stanowiskach 

Zawodników tworzących dzisiejszy skład Legii Warszawa sprowadzali bezpośrednio: Jacek Zieliński i duet Fredi Bobić & Michał Żewłakow. W tzw. międzyczasie doszło również do zmian w skautingu – rolę Radosława Mozyrko przejął Piotr Zasada. Trenerami w tym okresie byli Kosta Runjaić, Goncalo Feio, Edward Iordanescu, Inaki Astiz i Marek Papszun. Od momentu zatrudnienia Kosty Runjaicia minęły 3 lata i 9 miesięcy. Legia zatrudniła w tym czasie 5 trenerów, spośród których tylko Inaki Astiz nie uczestniczył w transferach przychodzących i odchodzących.  

Trenerzy nie byli w żaden sposób selekcjonowani. Nie było z góry narzucone jaką formację ma stosować nowy trener, przez co jednemu ściągaliśmy skrzydłowych, żeby kolejny trener zechciał wahadeł. W ten sposób w kadrze tworzył się olbrzymi bajzel – przykładowo mieliśmy (wciąż mamy) w kadrze skrzydłowych, wahadłowych i bocznych obrońców. Aby wykorzystać w jakikolwiek sposób zawodników niepasujących do taktyki, a będących na kontrakcie szukamy im nowych pozycji na boisku, co w przypadku doświadczonych zawodników bardzo rzadko wychodzi na dobre. Dziś mamy po trzech wahadłowych, ale tylko 5 nominalnych środkowych obrońców, z czego jeden zadebiutował w seniorskiej piłce w zeszły weekend. 

“Wpadliśmy tylko na chwilę”  

Artur Jędrzejczyk, Bartosz Kapustka i Paweł Wszołek są w Legii dłużej, niż 4 lata (Tobiasz wrócił z wypożyczenia latem 2022 r. i wówczas zaczął odgrywać ważniejszą rolę). Rafał Augustyniak jest w Legii od sierpnia 2022 r. 

Kapuadi, Elitim, Pankov i Kun są w Legii 2.5 roku, natomiast cała reszta kadry jest u nas od maksymalnie 1.5 roku. 

14 zawodników, czyli 50% obecnej kadry (!) trafiło do Legii w ciągu ostatniego roku. Brzmi to przerażająco, ale otworzę Wam oczy jeszcze szerzej – rok wcześniej było podobnie, to regularny tłok w Legii Warszawa. Chcielibyśmy, aby te transfery wiązały się z rozwojem drużyny. Tymczasem bardzo często zawodników, których udaje nam się wypchnąć zastępujemy tymi, których wypchnąć będzie trzeba w ciągu roku.  

Można na ostatni kontrakt? 

Jedenastu zawodników Legii przekroczyło 30 lat! Dla porównania w Lechu Poznań takich zawodników jest trzech, w Jagiellonii dwóch, w Rakowie i Cracovii po czterech. To absurdalna liczba! Więcej, bo aż 12 zawodników powyżej trzydziestego roku życia ma jedynie GKS Katowice.  

Legia ma kadrę zapchaną starymi, niesprzedawalnymi zawodnikami. Ponadto, kiedy spojrzymy kto się za tym wiekiem kryje, znajdziemy 3-4 zawodników, którzy mogą cokolwiek faktycznie w tym klubie znaczyć. Reszta 30-latków właściwie odkłada sobie właśnie na życie po piłce, które za moment nastanie. To oni mają się zabijać za Legię, bo później nikt ich nie zechce? 

Mam 20 lat, jestem za młody? 

W Legii jest jeden regularnie grający piłkarz poniżej 23. roku życia. Jest nim 21-letni Kacper Urbański, który uzbierał w tym sezonie 775 minut w Ekstraklasie, co przekłada się na około… 8 spotkań. 

Poniżej 25. roku życia jest jeden regularnie grający piłkarz – to Kacper Tobiasz.  

W Legii poniżej 25 roku życia gra… dwóch piłkarzy.  

Do tego nie potrzeba komentarza, ale roi się od pytań. 

AKADEMIA KRZYCZY, SŁYSZĄ WSZYSCY POZA LEGIĄ 

Akademia Legii produkuje nie mniejsze talenty od Lecha Poznań. Jestem gotów kłócić się o to do upadłego. Różnica polega na tym, że Lech daje im grać. Lech daje im grać, a oni odpłacają się jakością na boisku, a później wyraźnym i regularnym zastrzykiem finansowym, który pozwala spokojnie pływać po powierzchni. Gdyby w Legii była sytuacja z Poznania, to Kuba Moder nie wskoczyłby za Karlo Muhara. Karlo Muhar dostałby 60 szans aby udowodnić, że nie jest ogórkiem, a Moder oglądał to z ławki, dopóki nie skończyłaby mu się cierpliwość.  

Nie chcę poświęcać tu czasu nazwiskom młodych legionistów, na takie przemyślenia przyjdzie odpowiedni moment. Część zawodników sprowadzanych z zewnątrz przez Legię Warszawa NIE JEST LEPSZYCH od młodych chłopaków, którzy na co dzień grają w CLJ U19. Biorę za te słowa pełną odpowiedzialność.  Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego z wyjątkiem Goncalo Feio żaden trener nie jest w stanie na nich postawić. Nie jestem w stanie zrozumieć, czemu żaden dyrektor sportowy nie jest w stanie zatrudnić trenera, który będzie miał jaja, żeby na nich postawić. Budowanie marki Akademii sprzedając zawodników, zarabiając potężne sumy dostając wysoką jakość przez kilkadziesiąt meczów. Są tu jakieś minusy? Skoro dajemy 30 szans Rajoviciowi na przełamanie, skoro daliśmy grać całą rundę popełniającemu kilka poważnych błędów na mecz Kapuadiemu, skoro grają Stojanović, Chodyna, to czego oni się, kurwa, boją?  

Droga donikąd 

Stara, niesprzedawalna kadra. Długie i ciężkie kontrakty kompletnie nieistotnych piłkarzy. Trzech zawodników na jedną pozycję, pół zawodnika na drugą. Młodzi schowani do szafy, mimo że jakością nie ustępują starszym. Jeżeli utrzymamy się w lidze… to zapewne na górze uznają, że wszystko jest w porządku. Nic nie jest w porządku. Siedzimy z zawiązanymi rękoma i patrzymy, jak Legia tonie.  

Dane za transfermarkt.com

Autor: Krzysztof

Fot. Mateusz Czarnecki

Podziel się:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
Share on email

Zobacz również